Co zrobić jak mamy kłopoty ze spłatą naszych zobowiązań?

24 stycznia
07:56 2012

Kto z nas kiedyś nie miał problemów finansowych? Z pewnością większość z nas miała kiedyś kłopot z gotówką i wtedy najczęściej sięgaliśmy po kredyty. Problem w tym, że żyje nam się coraz trudniej. Właśnie również do naszego kraju dotarła druga fala kryzysu co uwidacznia się zwiększonymi cenami i kosztami na życie.

Coraz częściej mamy kłopoty ze spłatą naszych zobowiązań i coraz częściej sięgamy po kredyty. Najczęściej w bankach, bowiem tak jest najprościej i najłatwiej, a przynajmniej tak było do niedawna. Od kiedy bowiem coraz więcej klientów zaczęło mieć kłopoty ze spłatą swoich zadłużeń banki już bardziej przyglądają się swoim klientom. Ale ofert typu szybka gotówka, bez zaświadczeń o zarobkach, bez bik i poręczycieli, czy tylko na dowód oczywiście nie brakuje.

Tylko gdy są to kredyty gotówkowe bez zaświadczeń o dochodach, ale trzeba napisać oświadczenie. Potrzebny jest tylko dowód osobisty, ale niezbędni są także poręczyciele. No i są to kredyty gotówkowe najczęściej do 20 tysięcy złotych – i trudno je dostać. Szczegóły zaś na ten temat można uzyskać u doradcy kredytowego banku. Marketing, marketing i jeszcze raz marketing. Tak najczęściej wygląda sytuacja również w innych bankach. Prawda natomiast jest taka, że o kredyty gotówkowe nadal w bankach jest bardzo trudno, poza tym są coraz droższe.

To zbyt delikatnie powiedziane, bowiem banki od jakiegoś czasu stosują zwykła lichwę strasznie zawyżając koszty kredytów. Owszem stosują się do przepisów i nie przekraczają dopuszczalnego oprocentowania, ale wnoszą dodatkowe opłaty, podwyższają marże i prowizje, nakazują ubezpieczenie kredytu itd.

Działania banków powodujące znaczne zaostrzenie warunków kredytowych spowodowane jest także tak zwanymi złymi kredytami, to jest kredytami spłacanymi ze znacznym opóźnieniem, bądź nie spłacanymi w ogóle. Z chwilą, kiedy do naszego kraju zawitała pierwsza fala kryzysu znacznie pogorszyła się również sytuacja wielu polskich rodzin, które od dawna mają kłopoty ze spłatą kredytów. Wiele firm zbankrutowało, bądź zawiesiło swoją działalność, a pracownicy tych firm wylądowali na bruku.

Wielu z tych pracowników spłacało kredyty bankowe, a po stracie pracy mają kłopoty ze spłatą. Trudno więc się dziwić bankom, że podjęły akcję windykacyjną oraz, że zaczęły wyprzedaż złych kredytów. I trudno też im się dziwić, że tak znacznie zaostrzyły warunki przyznawania kredytów. Ale wiele z tych działań jest przesadzonych, zbyt wiele jest sytuacji kiedy banki stawiają zbyt wygórowane żądania, a szczególnie narażone na nie kredyty gotówkowe.

Ale trzeba też pamiętać, że banki w tym biznesie nie dadzą sobie zrobić krzywdy. Banki żyją z kredytów, ale na dzień dzisiejszy to one dyktują warunki i rozdają karty – taki jest ten biznes. Teraz jest jeszcze gorzej.